Ten artykuł jak wskazuje na to tytuł traktować będzie
o budowie pojemnika na pompkę zatapialną. Jest to jeden z podstawowych
składników układu chłodzenia wodą.
Elementy jakie będą nam potrzebne to:
- pojemnik EasyClick 1,7l (ok. 9,90zł do kupienia w prawie każdym markecie)
wymiary: wysokość 14,5 cm / szerokość 11cm / długość 17cm
- króćce przelotowe fi11 wraz z cybantami (2x6,50zł)
- klej epoxydowy przeźroczysty "Dragon" (8,90zł)
- gąbka do wyciszenia
- kawałki węża igielitowego

klej epoxydowy firmy Dragon

króćce przelotowe
Pojemnik budowany jest dla pompki firmy PowerHead PH802. Jest to pompka
typowo zatapialna o deklarowanej wydajności 1500l/h. Jej wymiary mogą
dyskryminować przyjęcie jako pojemnika akurat tej pojemności EasyClick'a, ale z
perspektywy czasu okazało się, że jednak jest wystarczający.
Pracę rozpoczynamy od wyznaczenia w topie pojemnika miejsc na otwory tak,
aby wstawiona do pojemnika pompka (która będzie "wisieć" na rurce) nie dotykała
boków pojemnika. Drugą zasadą jaką należy się kierować jest jak największa
odległość pomiędzy wlotem wody w pompce a ścianką pojemnika - zapewnimy w ten
sposób wydajne zasysanie wody. Potrzebne będą nam co najmniej 4 otwory:
- wylotowy wody - w nim wkleimy króciec, do którego będzie przymocowana pompka
- wlotowy wody - tędy woda będzie wracać z układu do pojemnika (mogą oczywiście
być dwa takie wloty w przypadku np. bezpośredniego podłączenia bloku typu Uriel,
Spider itd.)
- mały otwór na kabel zasilający pompki
- duży otwór na zawór wlewu wody
Do nawiercenia otworów pod króćce użyłem wiertła fi 9mm (tylko takowe
posiadałem), a do powiększenia otworu – nasadki szlifującej do pseudodremela
firmy Toya. Można także użyć pilnika. Trzeba to robić bardzo uważnie tak, aby
nie rozwiercić otworów za bardzo ponieważ króćce nie mogą "latać". Jeśli będą
zbyt luźne to wklejenie ich będzie bardzo skomplikowane. Proponuję po każdym
"lekkim" przeszlifowaniu przymierzyć króciec. Powinien wejść na siłę - tak aby
sam się trzymał.
Teraz przychodzi faza wklejania. Ten klej jest dwuskładnikowy. Bardzo dobrze
łączy metale, plastiki i różne inne materiały. Najważniejsze jest przygotowanie
powierzchni. Króćce należy odtłuścić (np. zmywacz do paznokci, benzyna
ekstrakcyjna itd). Powierzchnię pokrywy wokół otworów trzeba zmatowić
drobnoziarnistym papierem ściernym (szczególnie dokładnie od strony wierzchniej
- przecież trzeba się czymś potem pochwalić) i także odtłuścić. Następnie
rozrabiamy klej, wkładamy króćce i nakładamy klej wokół nich. Ja zrobiłem ten
błąd, że obkleiłem od razu z dwóch stron, a potem 1,5 godziny kręciłem w kółko,
tak aby klej nie zlał się na króćce (ma gęstą, ale mimo to dosyć "spływającą"
konsystencję). Nie zrozumcie tego źle - nie bawiłem się w ręcznego grilla ale
jak położyłem na 1,5 minuty, to klej zaczął powolutku zlewać się po króćcach.
Czas dokładnego schnięcia kleju to 24h. Kolejna uwaga z perspektywy czasu - klej
trzyma bardzo mocno ale bardzo łatwo odbijają się na jego powierzchni odciski
palców. Dlatego radzę nie palcować.

wklejone króćce od strony wewnętrznej
Po wklejeniu króćców nadchodzi czas na zaworek wlewania/dolewania wody. Jako
materiał posłuży nam kawałek butelki po Coca-Coli (oczywiście jak ktoś woli
Pepsi albo Mirindę to proszę się nie krępować ;)). Problemem może okazać się odcięcie szyjki od butelki - jest to dosyć twardy
plastik. Trasowanie otworu pod szyjkę butelki najlepiej przeprowadzić cyrklem.
Można użyć wodoodpornego pisaka (taki do opisywania płyt) - zmyje się go potem
benzyną ekstrakcyjną albo zmywaczem do paznokci. Po wycięciu otworu należy
wstępnie wkleić zaworek klejem "Kropelka", a następnie tak jak w przypadku
króćców "zalać" klejem epoxydowym. Jak zawsze należy pamiętać o zmatowieniu i
odtłuszczeniu powierzchni klejonych. Dzięki temu wszystko będzie trzymać jak
tralala.

zaworek wlewu wody
Na koniec pozostaje otwór na kabel zasilający pompki. Po włożeniu jej i
przeprowadzeniu przewodu także proponuję zalać to miejsce klejem epoxydowym -
dzięki temu przy przechylaniu pojemnika nie będzie nam się tamtędy sączyć woda.
Kabel przy tej operacji trzeba będzie rozciąć - co spowoduje utratę gwarancji.
Można także zamiast tego wyszlifować w topie mały otworek przy krawędzi
pojemnika (należy wtedy uważać na szczelność) lub w topie zrobić otwór wielkości
wtyczki, przeciągnąć kabel i wykonać odpowiednią zaślepkę z plexi, która posłuży
do zaklejenia wyciętego otworu.

inny sposób przeciągnięcia kabla pompki
Jako, że wylot wody w pompce ma dosyć dużą średnicę wykonałem redukcję
poprzez nałożenie na wylot rurki fi 16/22mm i wsadzeniu w nią fi 12/16mm. Pod
pompkę została podłożona gąbka, która redukuje jej drgania. Dzięki temu nie
obija się ona o ścianki pojemnika. Do króćca wlotowego wpinamy kawałek węża tak,
aby znalazł się pod wodą (najlepiej bardzo blisko dna). Dzięki temu unikniemy
wzburzania i napowietrzania się wody.

Pompka w pojemniku
Kolejne wytłumienie drgań przenoszonych poprzez pojemnik na obudowę można
wykonać poprzez podłożenie pod pojemnik dwóch warstw gąbki o różnej gęstości
oraz folii bąbelkowej (takiej jaką można spotkać w kopertach lub w jaką pakowana
jest nieraz elektronika).

testowanie szczelności nagrzewnicy
I na koniec parę wrażeń z użytkowania:
- pojemnik jest bardzo estetyczny (oczywiście o ile starannie go wykonamy)
- warto nalać "do pełna" - dzięki temu wyeliminujemy w niektórych przypadkach
efekt chlupotu wody - szczególnie gdy używamy mocnej pompki
- rurki igielitowe (akurat w moim przypadku CellFast) zbieleją po paru dniach
użytkowania - jest to nieszkodliwe zjawisko wynikające najprawdopodobniej z
kontaktu rurki (wewnętrzna
struktura na przekroju cięcia) z wodą. Nie wiem jak wygląda to w przypadku
węży firmy Eheim lub tygonowych.
- warto dobrze odpowietrzyć pompkę - dzięki dobremu uszczelnieniu wszystkich
otworów jest to dużo prostsze. Należy pamiętać, że gąbka jaką położyliśmy pod
pompką także jest pełna powietrza - "pukanie" w ściankę boczną pojemnika powinno
pomóc.
- podkleiłem pojemnik stopkami gumowymi (firmy 3M), które w zamierzeniach miały
wytłumić drgania ale jednak nie zdały one egzaminu. Gąbka i folia bąbelkowa są
dużo lepsze.
Rady dla początkujących:
1) cierpliwość, cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość
2) lepiej zrobić coś raz a dokładnie niż potem poprawiać więc patrz pkt.1
3) nie bój się zmian - jeżeli bardziej pasują Ci kolanka to czemu nie?? Jeżeli
potrzebujesz wlot wody zrobić w boku pojemnika - to też jest możliwe aczkolwiek
należy robić to ostrożnie (przeźroczysty plastik z jakiego zbudowany jest
pojemnik jest bardzo wrażliwy i może pękać).
Powodzenia.