Strona główna Kalendarium Wspierają nas Redakcja Forum
Modyfikacje
Cooling
Laboratorium
Hardware
Sprzęt dla graczy
Network
Teksty czytelników
Wyszukiwarka recenzji produktów


 Na forum
HP Probook 6465b
Chłodzenie do Quad-Core 970 (do OC)
Super komp!
Potrzebuję zasilacz do Kompa
Organic II - home linux server
Mini Pc
 Linki
Serwisy
PC United
PC Centre
Realitynet.pl
Soft-PC.pl
strefaPC
 
Sklepy
Strona Firmowa Realitynet
cooling.pl
Konsorcjum FEN
Firma handlowa AAC
Sklep internetowy PATMEDIA.PL
 
Warto odwiedzić
FaktySosnowiec.pl
  Polecamy
 Ankieta
Na co zwróciłbyś szczególną uwagę przy moddingu obudowy komputera?
Na poprawę chłodzenia podzespołów32%
Na wyciszenie pracy komputera39%
Na oryginalny wygląd23%
Na ułatwienie dostępu do gniazd USB i innych4%
Głosy : 64
Najwięcej głosów Na wyciszenie pracy komputera
Szczegółowe rezultaty
 Zaloguj




 


Problemy z logowaniem?

Jeszcze nie masz konta?
·Zarejestruj się!
 Archiwum
Wybierz okres dla newsów:
 Ostatnie artykuły
Twoja przeglądarka nie pozwala uruchomić skryptów FLASH..
Wymagania:
- JavaScript musi być włączony
- Musisz mieć zainstalowany Flash
 
 Chirurgia nagrzewnicy, Autor: NAZIR
.: Data publikacji 11-Sty-2005 :: Komentarze i opinie :: Drukuj aktualną stronę :: Drukuj wszystko:.
Chirurgia nagrzewnicy
Cieszę się, że mogę w końcu zaprezentować moją zmodyfikowaną nagrzewnicę od Łady. Muszę przyznać, że projekt ten był dość odważny i karkołomny - na początku dawałem sobie 50% szans na ukończenie. Trwało to wszystko dość długo ze względu na przestoje. Poza tym co jakiś czas nachodziły mnie obsesyjne myśli p.t.: "A dlaczego by nie pójść dalej".
Głównym założeniem było skrócenie tejże nagrzewnicy do odpowiadających mi rozmiarów (z długości 25 do 19cm). Ale nie będę ukrywał, że gdzieś tam wkradła się też ta nutka wyniesionej z dzieciństwa ciekawości, która sprawia, że chłopcy tak często psują swoje zabawki zaintrygowani tym co znajdą w środku.

Na początku postanowiłem otworzyć zbiorniczki. Oczywiście z pomocą przyszła mi niezastąpiona multiszlifierka i tarczki tnące. Przy okazji dla ułatwienia pozwolę sobie nazwać zbiornik z wlotem i wylotem przednim, a przeciwległy tylnym. Odciąłem pokrywy obydwu, a następnie przy użyciu najzwyklejszej piłki do metalu również dno przedniego. Zobaczyłem na własne oczy koszmar każdego, kto adaptuje nagrzewnice ze złomu do potrzeb wodnego chłodzenia czyli kamień.
W tym momencie czas na małą dygresję o anatomii tej nagrzewnicy. Posiada ona 48 mosiężnych kanalików o zewnętrznych rozmiarach przekroju 15x2mm i grubości ścianek 0,2mm. Finy czy też żeberka osadzone (a dokładnie mówiąc lutowane) na nich wykonane są z blachy miedzianej o grubości 0,1mm. Obydwa zbiorniczki (zarówno dno jak i pokrywa) zrobione są z mosiądzu o grubości 0,5mm. W połowie przedniego zbiornika znajduje się gumowa przegroda rozdzielająca jego wnętrze na komorę wlotową i wylotową, dzięki czemu połowa kanalików wiedzie do tylnego zbiornika, a pozostałe pełnią funkcję powrotną. W pokrywie przedniego zbiornika znajdują się otwory: wlotowy i wylotowy. Po bokach każdego z nich znajdują się 2 śruby mocujące, a dla stabilności i bezpieczeństwa konstrukcji od wewnątrz wlutowane są blachy wzmacniające. Zarówno śruby jak i wspomniane blachy są stalowe, więc nieodzownym towarzyszem kamienia zamieszkującego nagrzewnicę jest również rdza, co dobrze widać na poniższym zdjęciu.

Nadszedł czas właściwego skracania. Piłką do metalu odciąłem pewien odcinek kanalików wraz ze znajdującymi się na nich finami. Kolejnym etapem było usunięcie z pozostałej części odpowiedniej liczby żeberek aż do zamierzonej długości, tak aby dysponować bezpieczną długością odsłoniętych kanałów. Na kolejnych zdjęciach widać to co ostało się potrzebne i to co zbędne.

Następnie należało przygotować odcięte uprzednio dno, czyli usunąć zeń niepotrzebne końcówki kanalików. Wylądowało ono na kuchence - proces przebiegł szybko i pomyślnie.

W dalszej kolejności zająłem się pokrywą przedniego zbiornika. Postanowiłem pozbyć się korodującej stali. Wystające części śrub zostały odcięte, a reszta wylutowana za pomocą wcześniej wspomnianej kuchenki elektrycznej. W miejsce oryginalnych blach dorobiłem i wlutowałem nowe z miedzi o grubości 1mm.
(Na pierwszym ze zdjęć widać króćce choinkowe, które pierwotnie miały stać się częścią integralną nagrzewnicy, jednak jak zobaczycie nastąpiła pewna zmiana).

Powróciłem do głównej części nagrzewnicy. Dno zbiorniczka zostało z grubsza oczyszczone i nabite na kanaliki aż do końca, a wystające ich części skrócone do odpowiedniej długości i lekko rozgięte. Wszystko było gotowe do lutowania.

W międzyczasie pojawił się pomysł, który chwilowo odciągnął mnie od odpychającej perspektywy lutowania kanalików. Zdecydowałem się na rozwiązanie alternatywne dla wlutowanych króćców choinkowych. W przeznaczone dla nich miejsce, po uprzednim spiłowaniu wywiniętych krawędzi otworów w pokrywie przedniego zbiornika, przylutowałem mosiężne nakrętki G 3/8" umożliwiające zamocowanie dowolnych złączek. Od tego momentu posługiwałem się już jedynie lutownicą gazową. Aby zapobiec ryzyku odlutowania się miedzianych blach znajdujących się po przeciwnej stronie pokrywy, podłożyłem pod nią kawałek mokrej bawełnianej szmaty zapewniającej lokalne obniżenie temperatury.

Nadeszło nieuniknione. Dokładne oblutowanie naokoło 48 końcówek kanalików. Nudne, męczące ale wymagające dokładności zajęcie. Ponieważ chciałem mieć pewność, że wszystko będzie szczelne zastosowałem dodatkowo pastę lutowniczą i kilkakrotnie poprawiałem wszystkie miejsca sprawiające wrażenie potencjalnie nieszczelnych.
Po zakończeniu przyszedł czas na czyszczenie - wewnątrz kanalików i na dnie tylnego zbiornika wciąż był kamień. Na początek kąpiel w odkamieniaczu BiLo, a następnie w płynie do mycia WC (sic!) marki Tytan. Ten ostatni dzięki zawartości kwasu fosforowego bardzo ładnie rozjaśnia miedź i mosiądz oraz usuwa resztki kalafonii i pasty lutowniczej, ale ma też działanie niepożądane jakim jest czernienie cyny. Niechcianego nalotu pozbyłem się mechanicznie za pomocą multiszlifierki z zamocowaną szczotką tarczową ze stali. Cyna znów zabłysnęła.

Kolejnym etapem było przygotowanie pokryw zbiorników. Zostały oczyszczone ze szczególnym naciskiem na krawędzie, które następnie zostały powleczone cyną. Po takim wstępie przylutowanie było błahostką.

Przed lutowaniem przedniego zbiornika powstrzymała mnie nie dająca mi od dłuższego czasu spokoju kwestia gumowej przegrody. Nie dość, że była ona już nieco sfatygowana, to dodatkowo obawiałem się, że w trakcie lutowania doszczętnie ją zesmażę. Postanowiłem, że zastąpię ją miedzią. Pozostawał tylko jeden problem - skoro ma ona zastąpić ową gumę, to jak jednocześnie przylutować ją do dna i pokrywy zbiorniczka aby uzyskać szczelność. Zdecydowałem się na radykalne rozwiązanie. Wyciąłem odpowiednio większy kawałek z blachy miedzianej o grubości 1mm, a pokrywę zbiornika przeciąłem na pół.

Przegroda została następnie przylutowana do dna zbiorniczka.

Połówki pokrywy również zostały dolutowane. Tym razem znów skorzystałem z patentu na miejscowe schłodzenie, owijając wokół nakrętek wąskie paski mokrej bawełnianej szmatki.

Na tym etapie nareszcie mogłem przeprowadzić test na szczelność. Ku mojej wielkiej radości wszystkie luty okazały się idealne. Po testach zabrałem się za wykończenie. Wystająca krawędź przegrody została odcięta.

Na koniec całość została oczyszczona z resztek kalafonii, zeszlifowana papierami ściernymi i potraktowana wcześniej używaną drucianą szczotką, która całkiem ładnie wszystko wygładza i nadaje połysk.
Podsumowując jestem wyjątkowo zadowolony z rezultatu jak i z samego faktu, że udało mi się zrealizować coś, co wielu osobom wydaje się niewykonalne. Jak widać wystarczy cierpliwość i odrobina odwagi.
Chciałbym też zaznaczyć, że jak widać najzwyklejsza lutownica gazowa za kilka złotych okazuje się wbrew obiegowym opiniom całkiem sprawnym i skutecznym narzędziem.

Najapetyczniejsze fotki skończonej nagrzewnicy przed wami.

 
Modyfikacje - Recenzje Modyfikacje - Artykuły Modyfikacje - Wasze projekty Cooling - Recenzje Cooling - Artykuły Laboratorium - Zasilacze Laboratorium - Chłodzenie wodne Ranking PSU Ranking bloków CPU Hardware Sprzęt dla graczy Network Teksty czytelników - Recenzje Teksty czytelników - Artykuły Wyszukiwarka recenzji produktów
Layout & Design by szeq                   CMS by nazir123, pijany (based on PostNuke 0.7.6.4) © 2004-2009 mod-planet.com