|
|
CoolDrive 6
Rodzina CoolDrive zawsze była w cieniu paneli AeroGate. Właściwie to trudno powiedzieć czemu. Każda odsłona byłą wykonana na wysokim poziomie. Różnorodność tych kieszeni na HDD leży we front panelach, ale nie tylko. W każdej kolejnej odsłonie firma Cooler Master modyfikowała obudowę-radiator tak aby coraz wydajniej odprowadzała ciepło z dysku.
Równocześnie z premierą AeroGate 3 premierę miał najnowszy CoolDrive. To już szósta odsłona tej kieszeni na dysk. CoolDrive 4 był zbudowany na bazie AeroGate II. Upraszczając był to AeroGate II + kieszeń na HDD w postaci radiatora. Z kolei front panel CoolDrive 5 przypominał trochę Musketeer-a, ale w rzeczywistości był konstrukcją zupełnie nową. Czy podobnie jest w przypadku CoolDrive 6? Ta recenzja ma odpowiedzieć na to pytanie.
Opakowanie.
CoolDrive 6 jest zapakowany w okazałe pudełko. Design i kolorystyka jest charakterystyczna dla produktów Cooler Master-a, nic nowego, po prostu świetnie wyglądające pudełko. Na opakowaniu jest przedstawiony produkt, i jest kilka informacji zapowiadających z czym będziemy mieli do czynienia. W środku Cooldrive 6 jest chroniony styropianowymi wypełniaczami. Samo urządzenie jest zapakowane jeszcze w folię. Na wyświetlaczu jest kolejna zabezpieczająca folia. Po oględzinach stwierdzam iż jest to doskonale zapakowany produkt.



Zawartość.
Wewnątrz pudełka znajduje się:
- Cooldrive 6,
- dwie maty wygłuszająco termo-przewodzące,
- śrubki,
- dwa kable USB (jeden z wtyczką do portu, drugi z wtyczką 9 pinową),
- płyta CD,
- instrukcja.
Kable USB i płyta CD mnie zaskoczyły. Bo panel przecież nie ma wyjść USB. Więc po co są zestawie? Ja się domyśliłem, do czego służą o czym dalej.

Kilka danych technicznych CoolDrive 6:
- zakres regulacji napięcia dla wentylatorów to 5-12V,
- waga: 1,350g
- wymiary (ze strony producenta) to 196x164x42 (w mm), (moje pomiary) 214x146x42 (w mm), front panel: 150x43 (w mm)
- materiał: aluminium i plastik.
Powiem szczerze, że nie wiem dlaczego Cooler Master tak przekłamał długość tego urządzenia. Chyba, że mój egzemplarz był inny niż wzorcowy.
Pierwsze wrażenie.
Po rozpakowaniu dokładnie przyjrzałem się panelowi. I tutaj chyba nie będzie żadnej niespodzianki. Wszystkie produkty firmy Cooler Master z którymi miałem do czynienia były wykonane po mistrzowsku. Nie inaczej było i tym razem. Żadnych niedociągnięć. Design panelu jest w mojej opinii rewelacyjny. Rzeczą która mnie zafrapowała jest wyświetlacz.
Jest on mniejszy niż w AeroGate II/CoolDrive 4. Porównując do konkurencji która montuje do swoich paneli coraz to większe wyświetlacze, AeroGate 3 wypada blado. Jednak pomyślałem, że być może gdy go odpalę to wyjaśni się takie posunięcie producenta.
Podobnie jak w przypadku AeroGate II, CoolDrive 6 ma w rogach śrubki. Niektórym może się to nie podobać, ja jednak nie odczułem jakiegoś złego wrażenia z tego powodu.


Kieszeń na HDD w postaci radiatora jest wykonana bardzo starannie. Logo CoolDrive 6 w
moim odczuciu elegancko naniesione na radiator.


Po odkręceniu dwóch śrubek kieszeń
rozkłada się na dwie części (są cztery miejsca na śrubki). W jedną z nich montuje się HDD. Na uwagę zasługują gumowe "kołki" mające na celu wytłumienie drgań dysku. Do zestawu zostały dołączone maty termo-przewodzące. Maty są wykonane z substancji przypominającej gumę, a więc i one tłumią drgania HDD. Maty montuje się na górze i spodzie dysku, pomiędzy nim a radiatorem. Z tego typu rozwiązaniem miałem po raz pierwszy do czynienia.






|
|
|