|
|
Fander Selekta
Fander to Polska marka, która już od dawna zachwalana jest na naszym rodzimym rynku. Od wprowadzenia ich pierwszych wentylatorów minęło już kilka lat (firma istnieje od 2005). Wentylatory Selekta 1według zapewnień producenta stworzone są dla najbardziej wymagających użytkowników, gdyż KAŻDY z wentylatorów przed opuszczeniem fabryki musi zmierzyć się z Mistrzem Selekcji, który decyduje czy dany wentylator jest godny miana nazwy Selekta. Przekonajmy się jak wypadnie w testach, ale najpierw zobaczmy jak wygląda.
Opakowanie i Wygląd
Wentylator zapakowany jest w przeźroczysty blister, który niestety niezbyt dobrze chroni zawartość, ale uwidacznia naszego bohatera w pełnej krasie. Papierowe wkładki w czarno zielonej kolorystyce oprócz loga producenta i nazwy produktu zawierają hasła reklamowe o cichej pracy i dużym przepływie. Co ciekawe na opakowaniu nie ma opisu w naszym języku ojczystym. Na tylnej stronie znajdują się bardzo ładne opisy w języku angielskim i tylko specyfikacja w postaci tabelki została przetłumaczona na 5 języków w tym polskich.
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
W pudełku oprócz samego wentylatora znajdziemy zestaw czterech śrubek do przykręcenia wentylatora oraz przejściówkę Molex-3pin.
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
Sam wentylator ma bardzo prosty wygląd. Czasy "standardowego wyglądu" już minęły, a czarna ramka i wirnik o wymiarach 120x120x25mm gdyby nie miały naklejki, niczym nie różniłyby się wizualnie od wentylatorów no-name. Wentylator jest wyposażony w siedem łopatek. Wykończenia nie jest idealne i widać niewyszlifowane/ostre krawędzie nadlewu na niektórych z nich. To zdecydowanie nie jest produkt dla zwolenników piękna. Ci, którzy szukają ekstrawagancji powinni poszukać gdzie indziej.
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
Producent wybrał sobie drogę produkcji cichych wentylatorów i tutaj to funkcjonowanie się liczy, nie wygląd. Ta prostota Fandera mnie jednak urzeka i od mam dobre odczucia co niego (jak i innych naszych rodzimych produkcji mimo iż są Made in China ;) ). Fander Selekta dostarczany jest ze zintegrowanym potencjometrem na 5 cm kabelku, który pozwala na kontrolę prędkości z jaką ma pracować. Zgodnie ze specyfikacją użytkownik może wybrać wartość pomiędzy 1100 a 500 obr/min.
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
Kabelek zasilający jednostkę ma 42 cm i jest w czarnej koszulce. Szkoda, że wtyczka 3 pin jest koloru brązowego, a nie "słusznego" czarnego. Producent zastosował tutaj usprawnione łożysko FBB (Fluid Barometric Bearing), czyli opracowanego, na potrzeby Fander łożyska, będące hybrydą łożyska ślizgowego i olejowego. Według producenta dzięki takiemu połączeniu wentylator pracuje ciszej, zachowując swój niski poziom hałasu. My sprawdzimy jak jest w rzeczywistości.
|
|
|