Z okazji Halloween chciałbym zaprezentować prostą i w sumie niczemu nie służącą modyfikację. Ofiarą będzie (a jakże by inaczej) dynia.
Potrzebne materiały i narzędzia:
- dynia
- lampka neonowa do kontaktu (kolor wedle wyboru)
- kabel z wtyczką sieciową i włącznik
- taśma izolacyjna lub koszulki termokurczliwe
- nóż i łyżeczka
- lutownica

Nożem wycinamy w górnej części dyni okrąg (tniemy pod kątem tak aby krawędź cięcia tworzyła stożek) i wyjmujemy to "wieczko". Ręką wydobywamy całą zawartość a następnie za pomocą łyżki dokładnie wyskrobujemy wnętrze. Następnie wycinamy oczy i otwór gębowy (tutaj prawie całkowita dowolność kształtów), a po przeciwnej stronie robimy otwór na kabel. Teraz wnętrze powinno trochę przeschnąć.

Demontujemy lampkę, odlutowujemy kabelki doprowadzające zasilanie do płytki drukowanej i do tych punktów lutujemy kawałek kabla. Wszystko co mogłoby spowodować zwarcie izolujemy.

Wkładamy do wnętrza dyni lampkę, a końcówkę kabla przeciągamy przez stosowny otwór. Podłączamy go wraz z kablem zasilającym do włącznika. Zamykamy dynię, stawiamy w wybranym przez nas miejscu, wkładamy wtyczkę do kontaktu, pstrykamy włącznikiem i głupkowato-radosny uśmiech pojawia się na naszej twarzy.

Happy Halloween! Trick or treat?