|
|
Logitech G7 Limited Edition
W październiku 2006 OBcY testował "zwykłą giesiódemkę", teraz przyszedł czas na krótką recenzję jej ulepszonej, limitowanej wersji.
Opakowanie i zawartość
Opakowanie to znowu klasyczna, plastikowa wytłoczka Logitecha, dumnie prezentująca ponętne kształty ich gryzoni. Tym razem producent postarał się, aby produkt bardziej przyciągał uwagę klienta. Pudełko jest znacznie bardziej kolorowe, wręcz jaskrawe i obowiązkowo opatrzone naklejką "Limited Edition".
Zawartość też nieco się zmieniła w limitowanej edycji. Miłą niespodzianką jest schludny pokrowiec na naszą myszkę. To ogromny ukłon w stronę częstych bywalców LanParties. Etui jest wykonane z twardego tworzywa, a więc będzie dobrze chronić naszą drogą ;) myszkę w czasie transportu. Górną część dumnie zdobi wytłaczane logo "G7". Na spodniej stronie znajdziemy rzepy, które szczerze powiedziawszy nie wiem do czego mogłyby służyć. Wątpię żeby ktoś nosił myszkę przy pasku od spodni. Mimo to dobrze, że owe rzepy, są bo zawsze mogą się do czegoś przydać ;). W środku pokrowiec jest wyjątkowo przemyślany, każda przegródka opatrzona jest odpowiednią ikonką pozwalającą szybko rozpoznać gdzie i na co jest miejsce. Po upakowaniu wszystkiego w jego wnętrzu, całość wygląda bardzo estetycznie. Wszystko ma swoje, dopasowane do rozmiarów miejsce, znajdziemy nawet przegródkę na kabel od odbiornika, pozwalającą nam ujarzmić ten chyba najbardziej niesforny element zestawu.
Podsumowując, mimo, że na LanParty praktycznie nie chodzę, to owe etui bardzo przypadło mi do gustu. Widać, że ktoś poświęcił na jego zaprojektowanie sporo czasu, a całość jest bardzo przemyślana!
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
|
|
|