Strona główna Kalendarium Wspierają nas Redakcja Forum
Modyfikacje
Cooling
Laboratorium
Hardware
Sprzęt dla graczy
Network
Teksty czytelników
Wyszukiwarka recenzji produktów


 Na forum
HP Probook 6465b
Chłodzenie do Quad-Core 970 (do OC)
Super komp!
Potrzebuję zasilacz do Kompa
Organic II - home linux server
Mini Pc
 Linki
Serwisy
PC United
PC Centre
Realitynet.pl
Soft-PC.pl
strefaPC
 
Sklepy
Strona Firmowa Realitynet
cooling.pl
Konsorcjum FEN
Firma handlowa AAC
Sklep internetowy PATMEDIA.PL
 
Warto odwiedzić
FaktySosnowiec.pl
  Polecamy
http://cans.pl/
 Ankieta
Na co zwróciłbyś szczególną uwagę przy moddingu obudowy komputera?
Na poprawę chłodzenia podzespołów32%
Na wyciszenie pracy komputera39%
Na oryginalny wygląd23%
Na ułatwienie dostępu do gniazd USB i innych4%
Głosy : 64
Najwięcej głosów Na wyciszenie pracy komputera
Szczegółowe rezultaty
 Zaloguj




 


Problemy z logowaniem?

Jeszcze nie masz konta?
·Zarejestruj się!
 Archiwum
Wybierz okres dla newsów:
 Ostatnie artykuły
Twoja przeglądarka nie pozwala uruchomić skryptów FLASH..
Wymagania:
- JavaScript musi być włączony
- Musisz mieć zainstalowany Flash
 
 Materiały kompozytowe, Autor: Ryba_8
.: Data publikacji 14-Lis-2004 :: Komentarze i opinie :: Drukuj aktualną stronę :: Drukuj wszystko:.
MATERIAŁY KOMPOZYTOWE Materiały kompozytowe
Kompozytem nazywa się materiał, który łączy zalety dwóch innych materiałów i usuwa ich wady. Na przykład, najpopularniejszy: włókno szklane lub węglowe i żywica epoksydowa. Włókno jest bardzo elastyczne, ale nie da się z niego uformować trwałego przedmiotu. Żywica z kolei jest raczej mało elastyczna, ale sztywna i pozwala się formować. Połączenie, daje materiał odporny na zginanie, odpryski oraz bardzo dużą wytrzymałość na warunki użytkowania - świadczy o tym fakt, że wykonuje się z niego nadwozia samochodów i samoloty (całe płatowce!).
Technologia wytwarzania kompozytu jest raczej prosta, ale wymaga czystości, ostrożności i bezwzględnego przestrzegania zasad BHP. Szczególnie, że żywica przed utwardzeniem jest: rakotwórcza, łatwopalna, toksyczna, śmierdzi, brudzi... Czyli nie należy się nią zajmować w pokoju, w którym ktoś śpi (np. pies, kot, siostra...) oraz z dala od źródeł ognia, pyłów i wlotów do wentylacji.
Dodatkiem do kompozytów, tak zwanym uszlachetniaczem są: talk, drobiny lateksowe, włókna szklane i węglowe, tkaniny (bawełniane płótno, poliestry), silikon (dwuskładnikowy) oraz wszystko, na co tylko mamy pomysł. Nawet gips.
Bardzo często dodatkiem do żywicy jest BARDZO toksyczny rozpuszczalnik z rodziny Toluenu i ABS'u. Jest potworem - usuwa skórę, rozpuszcza dosłownie wszystko, co jest organiczne i co spotka na "swej drodze". Ale o tym za chwilkę...

Do czego?
Po co taka wredna mieszanina w komputerze? Ano po to, żeby uzyskać dowolny efekt dość tanim kosztem. Choć puszka żywicy kosztuje ładnych kilka złotych (ok. 70 pln z utwardzaczem - patrz: cennik na końcu), to jednak jest bardzo wydajna. Z jednej puszeczki 1kg można obdzielić od kilku do kilkunastu obudów komputerowych nowiutkimi, całkowicie od podstaw wykonanymi frontami, włączając w to nietypowe zaślepki, nietypowe metody mocowania napędów, dysków, dyskietek, tunele chłodzące, bloki wodne oraz multum różnych innych cudeniek.
Dodatkowym atutem żywicy jest możliwość zastosowania pigmentu mineralnego. Jeśli masz ochotę na kolor samochodu sportowego, żywy, błyszczący, podświetlony wtopionymi w laminat diodami... To jest to! Jeśli masz ochotę wykonać sztywną ramę z miękkim, przypominającym bagno wnętrzem, w którym ukryjesz diody systemowe i włączniki, tak aby przy każdym włączaniu komputera czuć obślizgłe macki Chtulchu na czubkach palców... To ta technika jest stworzona właśnie dla Ciebie!

Jak się robi formę?
Zaczynamy od formy, bo bez niej daleko nie pojedziemy. Najprościej jest użyć plasteliny. Nie śmiejcie się! Potrzebne będą ze 2-3 opakowania przynajmniej po 12 kolorów ;) Wszystkie dokładnie mieszamy ze sobą tworząc równomiernie brązową kulę, ciepłą i tłustą. Jeśli mamy dużo wprawy, możemy wykonać formę z gipsu, jednak uważam to za nieco trudniejsze (może dlatego, że ja używam zawsze gipsu szybkowiążącego).
Wracając do formowania plasteliny - teraz, przy pomocy paluchów, patyczków i noży formujemy negatyw elementu, który chcemy wykonać. Jeśli wykonanie formy negatywowej jest dla nas trudne, możemy wykonać model elementu. Jeśli wykonaliśmy zadanie - formę lub element - to wstawiamy je do lodówki.
W przypadku elementu, potrzebujemy jeszcze drugą, podobną porcję plasteliny - rozgrzewamy ją w łaźni parowej (garnek z plasteliną w garnek z wodą i na gaz/prąd z kuchenki). Plastelina musi być lekko płynna, ale nie za bardzo. Powiedzmy, jak rzadka śmietana, lub jak woda z Wisły ;)
Formę/model pokrywamy dokładnie folią spożywczą - najlepiej tak, aby było jak najmniej załamań. Model możemy pokryć zamiast ciepłą plasteliną np. gipsem. Jest to nieco trudniejsza technika, ale też pozwala osiągnąć ładne (lub czasem ładniejsze niż "plastelinowa") rezultaty. Aczkolwiek na początek łatwiej nanosić poprawki w plastelinie.
Wylewając płynną plastelinkę na zimny model należy pamiętać, że się rozpłynie. Więc podkładamy pod niego na przykład grubą warstwę ulotek i torbę z hipermarketu, a następnie cały otaczamy paskiem z grubego kartonu o wysokości większej niż model. Plastelinkę ciepłą wlewamy do wnętrza formy i czekamy aż zastygnie.
Po rozdzieleniu (folia spożywcza!), formę wkładamy do lodówki, gdyż schłodzona lepiej współpracuje z żywicą. A ciepła lepiej współpracuje z folią spożywczą - dlatego folię nakładamy na plastelinę lekko podgrzaną (np. przy pomocy suszarki) i potem całość - do lodówki.
Ja, dla skrócenia czasu oczekiwania na formę wsadzam ją do zamrażalnika na 10-20 min, a później do lodówki na ok. 30minut.

Jak się przygotowuje poligon i wlewa żywicę?
Teraz trudniejsze i mniej bezpieczne zabawki.
Na stole, na którym pracujemy, rozkładamy grubą warstwę nieszczęsnych ulotek z hipermarketów. Najlepsze są te lakierowane, gdyż słabiej przepuszczają żywicę. Te kładę zwykle na samo dno i na wierzch, tuż pod ostatnią warstwę. Ale to szczegół :)
Pod puszkę z żywicą i pod utwardzacz podkładamy po torbie foliowej. Przygotowujemy 2 strzykawki: 1cm3 z igłą i 10 cm3 bez igły (tej można oberżnąć nawet dzióbek). W dużą nabieramy odpowiednią (wedle przepisu i planowanej ilości pracy) żywicę, a w małą utwardzacz.


Odradzam dawać więcej, niż mówi przepis, bo wówczas uzyskujemy lekko śliską powierzchnię; a za mało z kolei oznacza, że żywica nie utwardzi się. Najlepiej jest rozrabiać żywicę w idealnych proporcjach. [tabelka na końcu]
W plastikowym lub szklanym naczyniu dokładnie mieszamy obie substancje, najlepiej plastikowym patyczkiem. Ja używam pałeczki lekarskiej (takiej do zaglądania w gardzioł), bo koszt 15 gr w aptece sprawia, że aż chcę jej użyć dwa razy! A w przypadku małych ilości używam zapałki.

W tym momencie dygresja o dodatkach stałych. Należy się zastanowić, czy chcemy mieć ślicznie czarną powierzchnię, a może radośnie czerwoną, może żółciutką... A może mlecznie białą... A może krystalicznie srebrzystą... Każdy z tych kolorków i wiele innych pozwalają nam uzyskać syntetyczne lub mineralne pigmenty sprzedawane zazwyczaj w tym samym sklepie, co żywica.

Żywica wymieszana, dodany pigment lub inne dodatki, rozpuszczalniki lub talk, lub silikonowe granulki...

Wlewanie, laminowanie...
W zimnej formie wyłożonej folią spożywczą (lub nie, jeśli tylko plastelina jest gładka i równa i nie zawiera dodatków typu kurz i brud - w przypadku gipsowej formy folia jest konieczna!) układamy matę szklaną lub płótno szklane. Jeśli chcemy uzyskać dodatkowe efekty, pod folię można włożyć nasączone ABS'em lub Toluenem płótno bawełniane. Wówczas uzyskamy doskonałą fakturę do powleczenia dodatkową, cienką, podobną do lakieru warstwą żywicy.
Płótno szklane, jak i bawełniane, należy przyciąć tak, aby wystawało na 2-5cm poza formę. Dlaczego? Zobaczycie sami.
Następnie delikatnie, najlepiej pędzelkiem ze ściętym włosiem, nakładamy dokładnie żywicę na całą powierzchnię szkła i podkładów. Zaczynamy od najniżej położonych na formie miejsc i posuwamy się ku górze, stukając delikatnie pędzlem pionowo od góry. Jeśli uderzymy za mocno, odkształci się plastelina i nici z wycieczki. W przypadku bardzo małych elementów należy użyć żywicy rozcieńczonej, w przypadku dużych stoków formy - zagęszczonej i podgrzanej (ja używam suszarki za 15 pln).
Po 1-2 godz. od wlania żywicy, możemy dokonać ostatnich poprawek. Ja do tego celu używam tej samej szpachelki, której użyłem wcześniej do mieszania żywicy. Jest to też najlepszy moment do zainstalowania ewentualnych śrub, gniazd na śruby, sztyftów z plastiku lub metalu... Trzeba tylko uważać, aby były pionowe - inaczej, tak utwardzona żywica ich nie utrzyma. Jeśli musisz umieścić śrubę w laminacie pod kątem 30°, to najprościej jest użyć stelaża z drutu ocynkowanego, na którym śruba się oprze. Później stelaż obcina się tuż ponad warstwą żywicy, a końce osłania dodatkowymi nakładkami z tejże.
Również w tym momencie możemy nałożyć drut, jako element wzmacniający całość, który sprawi, że da się na niej więcej oprzeć. To szczególnie w przypadku jednowarstwowych, cienkich dachów do obudów.
Jeśli zamierzamy dodać 2-3 warstwy, to drut nie jest konieczny. Dobrym pomysłem jest polutowana z drutu sieć, wspomagająca całą konstrukcję. Tak jak zbrojenie w żelbetonie - dobrze wzmacnia i przenosi lepiej obciążenia na boki.
Czekać, aż się utwardzi!

Jak się czeka? Jak się wyjmuje?
Czeka się cierpliwie, przynajmniej dwa dni. Pomimo, że żywica jest utwardzona po 4-12 godzinach, to pełną wytrzymałość uzyskuje dopiero po kilku dniach. Szczególnie, gdy proporcje żywicy i utwardzacza, "ciut" odbiegały od zalecanych. "Ciut", bo jeśli "trochę", to polecam ponownie wykonać formę.

Aby wyjąć formę z elementu laminatu (nawet najcieńszego), używa się zazwyczaj prostej sztuczki: suszarką podgrzewam brzegi formy, lekko odciągając je ku środkowi, tak, aż cała prawie plastelina stworzy kulę po środku. Wówczas, podgrzanie jej na małym obszarze jest proste i nawet, jeśli nie ma tam wzmocnienia ze szkła i drutu ani innej tkaniny, nic nie połamiemy. Jeszcze raz przypominam, należy to robić delikatnie!

Jak się poprawia i obrabia?
Teraz jest moment na wniesienie poprawek. Używając dremelowatego urządzenia: szlifujemy krawędzie, wycinamy dodatkowe otworki, czyścimy, ale nie polerujemy! Patent na połysk jest inny! Jeśli użyliśmy folii spożywczej, to należy ją usunąć przy pomocy suszarki (a jakże!), a powierzchnię lekko zmatowić.
Krawędzie należy stępić, przykleić mocowania na FDD/CD/inne, wywiercić otwory na potencjometry, diody i inne wynalazki, które żeśmy zaplanowali.

Teraz czas na sztuczkę, która małym nakładem pracy i kosztów sprawi, że nasz element będzie błyszczący i świeży oraz nieskazitelnie równy!
Całość powlekamy po stronie "prawej" (właściwej naszym oczom) taką kombinacją: normalnie rozrobiona żywica (niewielka porcja), 1:1 z rozpuszczalnikiem (Toluen) i pigmentem podkładu (można dać więcej! Lub inny kolor - kolor podkładu lekko przebije i da ładny, nietypowy efekt. Tu polecam: czarny podkład, wierzch z płatkami stalowymi lub srebrnym pigmentem syntetycznym).
Taką mieszaninę dokładnie rozprowadzamy po całej powierzchni, ogrzewając suszarką z dużej odległości.

UWAGA: TOLUEN I ŻYWICA TWORZĄ BARDZO ŁATWOPALNĄ MIESZANINĘ!

Mi się udaje przeżyć, ale ostrożnie! Nie gasić wodą w przypadku zapłonu, bo wybuchnie! Zostawić, niech się spali! (Dlatego robię to na balkonie. Zawsze!!)
Część spłynie na boki, co zmusi nas do ponownego szlifowania krawędzi, ale jeśli projekt to uwzględni, to będzie to jeden z najładniejszych i najczystszych efektów, jakie widziałem! Oczywiście, całość można pokryć lakierem matowym... Tylko, po co?

Jeśli w trakcie utwardzania - szczególnie na początku - lekko ogrzejemy utwardzającą się masę, to utwardzenie będzie przebiegać znacznie szybciej. Oczywiście suszarką, z dużej odległości (minimum 50cm). Nigdy palnikiem lub zapalniczką!

Ja używam:

  • Żywica Epidian 5 + utwardzacz Z-1 w proporcji 10:1 (masa) lub 18,6:1 (objętość). Total: ok. 70zł;
  • Toluen: ok. 35zł/0,5l;
  • Mata szklana: 10zł/m2 lub grubsza 16zł/m2 (arkusze 1x1m);
  • Płótno szklane 10-16zł/m2 (z belki szerokości 1-1,6m);
  • Talk, granulat silikonowy, przemysłowy o ziarnistości 0,1-0,15 (10zł/0,5kg), pigment mineralny (7zł/opakowanie) [ja oczywiście używam tylko czarnego].

Narzędzia NIEZBĘDNE:

  • Pojemniczek (szklany, jeśli używamy Toluenu; w pozostałych przypadkach może być plastikowy);
  • Strzykawki o odpowiednich objętościach i skalach (grosze w aptece);
  • Coś do mieszania (patyczek plastikowy z apteki, zapałki);
  • Pędzel jednorazowy ze ściętym/krótkim włosiem( najtańszy);
  • Pilnik do metalu;
  • Jakaś multiszlifierka z tarczą tnącą i jakąś końcówką szlifująca;
  • Papier ścierny 200, 600, 1200;
  • Nóż (dobre są do tapet i takie fikuśne skalpele z oprawką i wymiennymi ostrzami).

Elementy bezpieczeństwa:

  • Rękawiczki silikonowe (niezbędne);
  • Maseczka na twarz przeciwpyłowa (niezbędne, jeśli coś tniemy lub szlifujemy!);
  • Dużo gazet i innych podkładów, torby foliowe (źródło: hipermarket, koszt 0zł);
  • Koc gaśniczy nowy! (warto mieć, lepiej nie używać, szczególnie, jeśli nam się śpieszy i podgrzewamy żywicę).

Wszystkie prace wykonujemy w dobrze wentylowanym pomieszczeniu, a utwardzającą się żywicę trzymamy z dala od stworzeń żywych i klimatyzacji/wentylacji budynku. Oraz z dala od WSZELKICH źródeł ognia, takich jak: rury wydechowe, kominy, piece grzewcze. Temperatura zapłonu Z-1 wynosi ok. 120°C, a bestia pali się szybko i gwałtownie!

Innymi słowy, jeśli nie możesz zapewnić sobie i otoczeniu bezpieczeństwa, gdy pracujesz z żywicą, to lepiej znajdź sobie garaż/warsztat do wynajęcia. Często szkoły (technika samochodowe) udostępniają po zajęciach za niewielką opłatą swoje warsztaty. Dopiero, gdy nauczysz się przestrzegać zasad bezpieczeństwa, możesz bawić się tym bliżej domu i rodziny!

Coś o sklepach: W Warszawie na ulicy Lindleya (plac Starynkiewicza).
Pozostałe miasta: sklepy samochodowe i jachtowe, zaopatrzenie chemików... www.pf.pl.

 
Modyfikacje - Recenzje Modyfikacje - Artykuły Modyfikacje - Wasze projekty Cooling - Recenzje Cooling - Artykuły Laboratorium - Zasilacze Laboratorium - Chłodzenie wodne Ranking PSU Ranking bloków CPU Hardware Sprzęt dla graczy Network Teksty czytelników - Recenzje Teksty czytelników - Artykuły Wyszukiwarka recenzji produktów
Layout & Design by szeq                   CMS by nazir123, pijany (based on PostNuke 0.7.6.4) © 2004-2009 mod-planet.com