Strona główna Kalendarium Wspierają nas Redakcja Forum
Modyfikacje
Cooling
Laboratorium
Hardware
Sprzęt dla graczy
Network
Teksty czytelników
Wyszukiwarka recenzji produktów


 Na forum
HP Probook 6465b
Chłodzenie do Quad-Core 970 (do OC)
Super komp!
Potrzebuję zasilacz do Kompa
Organic II - home linux server
Mini Pc
 Linki
Serwisy
PC United
PC Centre
Realitynet.pl
Soft-PC.pl
strefaPC
 
Sklepy
Strona Firmowa Realitynet
cooling.pl
Konsorcjum FEN
Firma handlowa AAC
Sklep internetowy PATMEDIA.PL
 
Warto odwiedzić
FaktySosnowiec.pl
  Polecamy
 Ankieta
Na co zwróciłbyś szczególną uwagę przy moddingu obudowy komputera?
Na poprawę chłodzenia podzespołów32%
Na wyciszenie pracy komputera39%
Na oryginalny wygląd23%
Na ułatwienie dostępu do gniazd USB i innych4%
Głosy : 64
Najwięcej głosów Na wyciszenie pracy komputera
Szczegółowe rezultaty
 Zaloguj




 


Problemy z logowaniem?

Jeszcze nie masz konta?
·Zarejestruj się!
 Archiwum
Wybierz okres dla newsów:
 Ostatnie artykuły
Twoja przeglądarka nie pozwala uruchomić skryptów FLASH..
Wymagania:
- JavaScript musi być włączony
- Musisz mieć zainstalowany Flash
 
 MuVo TX - dla niezamożnych audiofili, Autor: Muad'Dib
.: Data publikacji 28-Paź-2005 :: Komentarze i opinie :: Drukuj aktualną stronę :: Drukuj wszystko:.
MuVo TX - dla niezamożnych audiofili Jako że bez muzyki z domu się nie ruszam, choćbym wychodził na krótki spacer z psem, po śmierci (ze starości) mojego wysłużonego walkmana, stanąłem przed obliczem zakupu przenośnego sprzętu grającego, który będzie w dodatku dysponował dodatkowo dobrą jakością dźwięku, przy niewielkich stosunkowo kosztach. Przeglądałem różne oferty, ale żadna nie przyciągnęła mojej uwagi, dopiero wizyta w pewnym sklepie i zakup pod wpływem impulsu pozwolił mi jakiś miesiąc temu stać się szczęśliwym posiadaczem MuVo Tx 512 MB. Czy był to wybór właściwy, postaram się przybliżyć w poniższym artykule.

OPAKOWANIE I ZAWARTOŚĆ

Jako że produkt jest niewielki, to i pudełko go mieszczące nie należy do ogromnych, należy podkreślić, że w zasadzie więcej miejsca w opakowaniu zajmuje instrukcja w kilku językach (w tym także po polsku), zapakowana w folie razem z płytą z programem do obsługi urządzenia i sterownikami. Oprócz tego, wewnątrz opakowania, znalazłem słuchawki z pozłacanym wyjściem co poprawia przenoszenie sygnału (ale o tym później), klips, oraz rozciągliwy pasek na rzepa, który teoretycznie możemy sobie gdzieś przypiąć, jednakże ja nie znalazłem dla niego zastosowania i wspaniałomyślnie rzuciłem go na pastwę kurzu, na jednej z półek.

WYGLĄD I WRAŻENIA

Na pierwszy rzut oka widać, że projektanci MuVo postawili na nieduży rozmiar oraz na jak najbardziej funkcjonalne rozmieszczenie przycisków na tak małej powierzchni. Trzeba zaznaczyć ze samo urządzenie które podłączamy do komputera jest wielkości powiedzmy małego palca. (oczywiście zależy jakie kto ma ręce ;-) ) Większą objętość produkt zyskuje tylko przez moduł do którego wkładamy baterie AAA. Wszystko jest wykonane z plastiku, jednak dość wytrzymałego. To pozytywnie wpływa na niewielką wagę urządzenia.

Przyciski są cztery, dwa od głośności, jeden od odtwarzania, zatrzymywania i wyłączania urządzenia oraz mini "joystick", który pozwala nam na swobodne nawigowanie w wśród mnogości dostępnych do wyboru opcji, a także na przewijanie utworów. Na podświetlanym na niebiesko wyświetlaczu mamy wszystko: informacje o stanie baterii, nazwę i czas trwania utworu, a także nazwę ustawionej aktualnie opcji equalizer'a.

Opcje pogrupowane są w logiczne grupy: mamy jedną pozwalającą na nawigację miedzy katalogami, w drugim możemy sobie wybrać spośród 9 opcji tryb odtwarzania naszej ulubionej muzyki, w trzecim mamy do czynienia z ustawieniami equalizer'a. Tutaj zatrzymam się na chwile, bo godnym pochwały drobiazgiem jest dodanie oprócz 4 wcześniej zdefiniowanych opcji (rock, jazz, classical, pop) jest możliwość dowolnej zmiany ustawień equalizer'a w 5 zakresach częstotliwości. Co więcej ? Mamy możliwość kasowania utworów z poziomu menu, możemy swobodnie przełączać się miedzy odtwarzaniem muzyki, nagrywaniem głosu, tudzież jego odsłuchiwaniem. Możemy także zablokować klawisze, tak by przypadkowo wciśnięty klawisz nie przerwał nam słuchania. Mamy także osobny katalog opcji ustawień, w którym to wybierzemy orientacje wyświetlacza, ustawimy kontrast, czas podświetlania, a także język menu. Zatem opcji mamy prawdziwą mnogość, ale teraz nasuwa się pytanie, czy owa ilość przekłada się na jakość dźwięku, bo przecież o to tak naprawdę chodzi.

Przejdę teraz do opisania wrażeń z użytkowania tego cudeńka. Tak, już teraz mogę zdradzić że się nie zawiodłem, a nawet więcej po kilku miesiącach po zakupie, nadal jestem pod wrażeniem. Urządzenie nosze na pasku przy spodniach, na bardzo wygodnym klipsie, który dodatkowo zabezpiecza urządzenie przed ewentualnym upadkiem i uszkodzeniem.

Cóż, jakość dźwięku jest po prostu boska, musze powiedzieć, że na MuVo usłyszałem dopiero szeroką gamę dźwięków, którymi delikatnie atakuje ucho Gary Numan w swych industrialnych balladach. Ze słuchawek wydobywa się dźwięk naprawdę wysokiej jakości, nie są wycinane dźwięki, które na przykład na wbudowanej karcie muzycznej na płycie głównej nie istniały. Na odtwarzaczu słuchałem chyba każdego rodzaju muzyki i za każdym razem dźwięk, był głęboki i pełny, niczego mu nie brakowało. Dodatkowo przenoszenie sygnału poprawia pozłacana końcówka dodanych do zestawu słuchawek. Tego się nie da opisać, to po prostu trzeba usłyszeć.

Teraz kilka słów o komunikacji z komputerem. Do sprzętu dodano płytę z oprogramowaniem pozwalającym na wygodne i szybkie przegrywanie utworów na MuVo. Pod WIN XP nie spotkałem się z żadnymi problemami z komunikacja. Gdy brakuje miejsca, program może sam przekonwertować utwory do formatu WMA.
Zadziwiła mnie także długość życia na jednej baterii AAA, mianowicie wymieniam ją co około 2 tygodnie, a słucham i używam odtwarzacza średnio dwie godziny dziennie. Zatem można by rzec, że producent nie kłamał w kwestii baterii.

Jeszcze dwa słowa na temat wbudowanego mikrofonu. Otóż dźwięk filtruje całkiem dobrze, wypowiadane słowa podczas odsłuchiwania materiału są często zrozumiałe, wadą natomiast jest zbyt wysoka czułość na niskie częstotliwości co czasem uniemożliwia zrozumienia osób o niskim tembrze głosu.

PODSUMOWANIE

Musze powiedzieć, że zakup wart był swojej ceny i polecam go wszystkim, którzy szukają jakiegoś odtwarzacza z możliwością używania go jako pen drive'a. Za 333 złote dostajemy urządzenie, które spełnia wszystkie oczekiwanie niezbyt zamożnego audiofila. Produktowi nic nie brakuje, a 512 mega pamięci wystarcza żeby zabrać na wypad składankę swoich ulubionych gatunków muzycznych.

Plusy:
  • CENA!!!
  • wygląd i niewielkie rozmiary
  • wytrzymałość (odtwarzacz kilka razy udowodnił prawo ciążenia)
  • dodane do zestawu akcesoria
  • słuchawki (nie czuje potrzeby ich zmiany na lepsze)
  • jakość dźwięku
  • długie życie baterii (nie muszą być to duracell'ki)
  • funkcje Pen Drive'a
  • mikrofon (że jest)
Minusy:
  • mikrofon (jest taki sobie)

OCENA KOŃCOWA: 9,5/10
(szczerze polecam)
 
Modyfikacje - Recenzje Modyfikacje - Artykuły Modyfikacje - Wasze projekty Cooling - Recenzje Cooling - Artykuły Laboratorium - Zasilacze Laboratorium - Chłodzenie wodne Ranking PSU Ranking bloków CPU Hardware Sprzęt dla graczy Network Teksty czytelników - Recenzje Teksty czytelników - Artykuły Wyszukiwarka recenzji produktów
Layout & Design by szeq                   CMS by nazir123, pijany (based on PostNuke 0.7.6.4) © 2004-2009 mod-planet.com