Coraz więcej osób skłania się ku chłodzeniu komputera wodą. Zazwyczaj zaczyna
się od skompletowania całego zastawu i tak jak w moim przypadku na samym końcu
zaczynamy się rozglądać za zbiornikiem wyrównawczym, którego zadaniem jest
odpowietrzanie układu oraz zwiększenie ilości wody w obiegu przekładające się na
pojemność cieplną układu.
Za podstawę posłużył mi pojemnik na żywność, a dokładnie na materiały sypkie, co
wymagało nieco więcej pracy w przystosowywaniu go do moich potrzeb. Pojemnik
okazał się idealny jeśli chodzi o wymiary (podstawa 140x70 mm, wysokość 104 mm)
i co ciekawe sprawia wrażenie mniejszego niż jest w rzeczywistości (ok. 0,75 l).
Rezerwuar z założenia miał być podwieszony w górnej części obudowy ze względu na
dostępne miejsce oraz łatwość odpowietrzania układu. Taka lokalizacja wymusiła
umiejscowienie króćców w jego dnie. Dla wyjaśnienia: na CPU znajdzie się blok
Uriel rev.2, w związku z czym postanowiłem zaopatrzyć rezerwuar w 2 wloty i
jeden wylot, zamiast stosować na wężach trójnik niepotrzebnie zwiększający
opory.
Narzędzia:
-wiertarka + wiertła
-piłka do metalu z brzeszczotem wolframowym
-pilniki do metalu
-papier ścierny
-gwintownik 3/8" do plexi (wykonany we własnym zakresie)
-klej Dragon Epoxy

Materiały:
-pojemnik
-mosiężne króćce choinkowe 11/14 mm z gwintem 3/8" (3 szt.)
-mosiężne nakrętki 3/8" (3 szt.)
-korek chromowany 3/8"
-plexi 3mm
-uszczelki "oring" (4 szt.)
-śruby imbusowe M4 (4 szt.)
-nakrętki M4 (4 szt.)

Pierwszym etapem było nawiercenie w dnie 3 otworów o średnicy 17mm. (Podobnie
jak w przypadku innych większych otworów wierciłem je największym dostępnym mi
wiertłem 10mm, a następnie powiększałem je pilnikiem do metalu). Niestety już na
samym początku spotkała mnie niemiła niespodzianka - na skutek niezbyt
ostrożnego wiercenia pojawiły się pęknięcia. Ponieważ nie udało mi się już
dostać takiego samego pojemnika postanowiłem ratować sytuację. Dno pojemnika
zostało wycięte z pozostawieniem wokół 10mm marginesu. Z plexi dorobiłem nowe
dno, w którym następnie wywierciłem stosowne otwory. wszystkie krawędzie zostały
obrobione pilnikiem, a następnie papierem ściernym.

Następnie obróbce poddałem wieczko pojemnika. Jak widać na zdjęciach posiada ono
2 otwory po "mechanizmie" zamykającym. Wypukła krawędź została po bokach
spiłowana, by mogły przez to wystawać boczne wypusty służące do zamocowania
zbiornika. Z plexi wyciąłem odpowiedni wierzchni element wraz z "uszami", a po
wykończeniu krawędzi wywierciłem w nim 4 otwory mocujące średnicy 4,8 mm oraz
otwór 15mm na korek wlewowy, który następnie nagwintowałem za pomocą uprzednio
sprefabrykowanego gwintownika.


Strona: 1/3
Całść na jednej stronie