|
|
Siedmiu wspaniałych
Drogie obudowy mają tą przewagę, że zazwyczaj posiadają odpowiednio rozplanowane wnętrze i oferują możliwość zamontowania jednego lub kilku wentylatorów 120 mm. Jest to zarówno dobre rozwiązanie dla ciszy jak i wydajności - mniej silników = mniejszy hałas a większa powierzchnia = więcej przepływającego powietrza. Aktualnie wybór wentylatora, zwłaszcza o wymiarach 12x12 cm, nie jest łatwym zadaniem ze względu na ogromną ofertę wielu producentów. Niektórzy specjalizują się głównie w produktach wolnoobrotowych i dzisiaj właśnie na nich się skupimy. Czy wyższa cena idzie zawsze w parze z jakością?
Bohaterowie dzisiejszego testu:
- Coolink AX12 (Green Silent Fan)
- Coolink SWiF-1200 (Blue Fan)
- Fander FX120-W
- Noctua NF-S12-800
- Noiseblocker XL1
- Scythe S-Flex SFF21D
- Thermaltake Silent Cat
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
Jeszcze słowo wstępu:
Jestem maniakiem na punkcie ciszy, więc należy to brać pod uwagę podczas czytania tej publikacji. Kilka z tych wentylatorów jest opisanych już w naszym serwisie i wszystkie określono jako ciche lub bardzo ciche. Tutaj kryteria są dość mocno zaostrzone, więc proszę się nie dziwić, gdy napiszę że któryś z wentylatorów jest głośny, gdyż oceniam je naprawdę rygorystycznie. Chciałem to wyjaśnić, żeby nie było potem zdziwienia ze względu na dwie różne opinie na temat danego wentylatora. W dodatku porównanie miało miejsce w tym samym czasie, przy najnowszych modelach każdego z wentylatorów.
Nie przeciągając zapraszam do opisu pierwszego produktu firmy Coolink.
|
|
|