|
|
Sposób na SATA - czyli skracanie niesfornych kabli
Najpierw sprecyzujmy grupę odbiorców, do których skierowany jest ten poradnik. To modderzy będący w ciągłej pogoni do uzyskania jak najbardziej "czystego" wnętrza swoich maszyn. Porządkowanie kabli to już niemal sztuka, co zauważyli nawet producenci obudów, odpowiednio wycinając otwory w tacce na płytę, czy przygotowując specjalne kanały do prowadzenia kabli. To także właściciele małych obudów, w szczególności ITX czy HTPC, w których każdy dodatkowy centymetr kabla może zaburzyć i tak ciężki przepływ powietrza, nie mówiąc o próbie upchania tych wszystkich kabelków. Zmooooora.
Jeśli należysz do którejś z tych grup, lub po prostu lubisz mieć porządek w swoim komputerze możesz czytać dalej :-).
UWAGA!
Wykonanie opisanej poniżej przeróbki wymaga dużej precyzji, cierpliwości, dokładności i pewności w operowaniu lutownicą. Brak tych atrybutów może się docelowo skończyć w najlepszym przypadku nie działaniem kabla, a w najgorszym uszkodzeniem dysku lub płyty głównej. Ani ja ani redakcja nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za szkody wywołane nieumiejętną przeróbką wg opisanej tu procedury.
Skoro ostrzeżenia mamy za sobą weźmy się do dzieła.
Materiały
Najbardziej popularne na rynku są 3 typy kabli:
- standardowe czerwone z nierozbieralną wtyczką
- żółte (dodawane np przez firmę Gigabyte) z wtyczką rozbieralną
- specjalne (UV, kolorowe etc.)
Zajmiemy się tymi pierwszymi ze względu na ich dużą dostępność. Zapewne wielu z Was posiada w szufladzie przynajmniej kilka takich kabelków jako pozostałość po poprzednich płytach głównych. Będzie więc na czym eksperymentować.
Do skrócenia kabelka będą nam potrzebne:
- ostry nożyk do tapet
- mały śrubokręt precyzyjny
- lutownica z cienkim grotem
- cyna o małym przekroju (najlepiej 0,5mm)
- odsysacz do cyny
- pistolet klejowy
- klej typu Kropelka lub SuperGlue
- ścisk
- dodatkowa para rąk bądź uchwyt zwany "trzecią ręką"
- miernik lub inny sprzęt do sprawdzania przewodzenia (nawet bateria z żaróweczką i parą kabli)
Połowę tych materiałów i narzędzi można zastąpić odpowiednikami spełniającymi tą samą rolę. Zresztą po dalszej lekturze wszystko stanie się jasne.
|
|
|