Steel Cord Holder
"Aaaaarghh... nie wytrzymam, znowu dostałem w głowę bo ten &*% kabel się zaciął..." - tak przypuszczalnie brzmią słowa niejednego gracza, któremu w krytycznym momencie starcia kabel od myszki zaklinował się na krawędzi biurka, między telefonem a standem na dokumenty lub w innym miejscu, przez które miał nieszczęście przechodzić. Problem zdaje się być niewielki ale osoby spędzające długie godziny "myszkując" potrafi doprowadzić na granicę obłędu. Do tego dochodzi jeszcze tarcie kabla o powierzchnię biurka zmniejszające precyzję... prawdziwa gehenna ergonomii.
Istnieje wiele metod walki z tym zjawiskiem, większość typowo partyzancko-tymczasowych np. przyciskanie kabla starym dyskiem, mocowanie go na taśmę do monitora i wiele podobnych tworów jakże kreatywnej myśli technicznej. W opozycji do klasycznego rękodzieła stoją jak zwykle produkty komercyjne - droższe, ale zaprojektowane aby spełniać konkretne zadanie.
Właśnie jeden z takich "profesjonalnych" uchwytów jest z głównym bohaterem niniejszej recenzji. Steel Cord Holder, bo taką nazwę nosi owo urządzenie to produkt duńskiej firmy Steelpad znanej na polskim rynku, głównie za sprawą niezłych podkładek
W dalszej części poza tradycyjnym, lecz dokładnym opisem produktu i przedstawieniu wrażeń związanych z jego użytkowaniem, spróbuję też odpowiedzieć na pytanie dręczące większość osób po raz pierwszy stykających się z tym produktem - czy jest to tylko bezużyteczny gadżet czy też nieodzowny element wyposażenia każdego użytkownika komputera?
Opakowanie i wygląd
Pudełko spełnia swoją podstawową funkcję i dobrze zabezpiecza CH przed uszkodzeniami mechanicznymi. Jest przy okazji całkiem atrakcyjne wizualnie - ewentualny prezentobiorca będzie co najmniej zaintrygowany :-)


Steel Cord Holder wytoczony jest ze stali kwasoodpornej, dzięki czemu ma nowoczesny i elegancki wygląd. Po umieszczeniu go na miejscu przeznaczenia od razu doskonale wkomponował się w wystrój mojego biurka. Myślę, że za sprawą niewielkich wymiarów i raczej neutralnego wyglądu będzie pasował praktycznie każdemu.
Instalacja
Na początku należy umieścić kabelek w wyżłobieniu Holdera, następnie wyregulować ilość kabelka między nim a myszką. Generalnie musimy mieć w zasięgu całą podkładkę a przynajmniej część której używamy, bo w przeciwnym razie będziemy przy skrajnych ruchach napinali kabel i podrywali trzymadełko. Na koniec należy dokręcić radełkowaną śrubkę i zablokować kabelek.


Testy
Kilkudziesięciogodzinne "testy" stalowego maleństwa przeprowadziłem na podkładce QPAD (zrecenzowanej jakiś czas temu przez kolegę unHoly'ego ..tutaj.., oraz myszce Razer Diamondback Magma (zmodowana na Plasmę :-) ).
Warunki softwarowe były zmienne - od normalnej windowsowej dłubaniny ( internet, progsy ) do gier - szybszych i wolniejszych: Quake 4, Age of Empires 3.


Wrażenia
Na początku podchodziłem bardzo sceptycznie do tego produktu, jednak po dłuższym zapoznaniu się z nim mogę stwierdzić jedno - magia Cord Holdera naprawdę działa. Ergonomia pracy poprawia się w niewielkim, jednak wyraźnie odczuwalnym stopniu. Kabel jest odpowiednio uniesiony przez co w większości przypadków nie ma styczności z podkładką. Daje to efekt praktycznie identyczny z posługiwaniem się myszką bezprzewodową. Rewelacja!
Już po pierwszych godzinach używania tego maleństwa podświadomie wiedziałem, że już u mnie zostanie i oczywiście tak się stało. W rezultacie cooling.pl zamiast sprzętu, dostał z powrotem pieniążki :-)


Czy kawałek stali może mieć wady? Myślę, że kolega SAMSON (pozdrawiam) rozmyślnie przekazał mi ten produkt do zrecenzowania wiedząc, że nawet będąc całkowicie zauroczonym jego zaletami, bezwzględnie wytknę mu niedociągnięcia i błędy. Są to naprawdę niewielkie sprawy, ale obowiązkiem recenzenta jest o nich informować.
Przede wszystkim testując Holdera w podanych wcześniej konfiguracjach zauważyłem, że stojąc bezpośrednio na biurku zbyt łatwo się przesuwa. Nie jest to sprawa, która spędzi sen z powiek większości z Was, jednak użytkownicy np. biurek ze szklanym blatem mogą po pewnym czasie zauważyć rysy spowodowane ruchami Cord Holdera. Rozwiązaniem mogłoby być zastosowanie cieniutkiej warstwy gumy, która nie pogorszyłaby walorów wizualnych a jednocześnie zabezpieczyła sam Holder oraz powierzchnię pod nim przed rysami.
Także stosunek ceny do możliwości jest niezbyt korzystny - musimy mieć jednak świadomość, że płacimy za unikatowy, markowy produkt.
Podsumowanie
I w końcu przychodzi nieunikniony moment odpowiedzi na postawione na początku pytanie: czy jest to tylko bezużyteczny gadżet czy też nieodzowny element wyposażenia każdego użytkownika komputera?
No cóż zdecydowanie jest to gadżet, jednak zachowujący odpowiednie walory użytkowe. Obiektywnie rzecz ujmując, na pewno jest wiele tańszych sposobów na poradzenie sobie z niesfornym kablem, ale produkt Steela jest zupełnie niepowtarzalny, piękny i skuteczny. Doskonale sprawdzi się na każdym biurku, a w ostateczności może posłużyć jako najdroższe na świecie, za to bardzo oryginalne trzymadełko do kadzidełek lub przycisk do papieru :-)
Zalety:
- działa!
- optymalna waga i wielkość
- bardzo atrakcyjny wygląd
- banalna instalacja
Wady:
- brak osłony podstawy
- stosunek możliwości do ceny
Na początku założyłem sobie, że będę bardzo oszczędny w rekomendowaniu tego produktu, jednak w tym przypadku nie mam wyboru - szczerze POLECAM.
Sugerowana cena Steel Cord Holdera to 59zł natomiast w sklepie COOLING.PL można nabyć go za 49zł.