|
|
Sunbeam Quaterback
Czwartek, wczesna godzina popołudniowa. Siedzę wygodnie przed komputerem i przeglądam forum. W pewnym momencie słyszę dzwonek do drzwi. Nie oczekiwałem na nic, więc pozwoliłem zająć się tym innym domownikom samemu powracając do przeglądania treści w Internecie. Minęła nieco ponad minuta i ktoś mnie woła - schodzę po schodach na parter i widzę w przedpokoju ogromne pudło z obrazkiem obudowy na nim. Wszystko jasne - sprzęt do testów przyszedł wcześniej niż się tego spodziewałem.
Opakowanie i pierwsze wrażenie
Wtaszczyłem całość na piętro i zabrałem się za wyciąganie zawartości. Już po pierwszym spojrzeniu na opakowanie wiedziałem, że jest to Sunbeam Quarterback, dostarczona ze sklepu internetowego Angela.pl. Na zdjęciach w Internecie prezentowała się ciekawie... a jak jest w rzeczywistości?
Obudowę dostajemy w białym pudle wykonanym z grubego kartonu ozdobionego monochromatycznymi nadrukami - ilustracja prezentuje przednią ściankę produktu a po bokach widnieje tabela opisująca krótko produkt w 4 wersjach językowych. Cóż... widziałem ładniejsze opakowania, ale nie oceniajmy książki po okładce.
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
W środku znajduje się bohater naszej recenzji zawinięty w folię, zabezpieczony dwoma styropianowymi wytłoczkami. Całość wraz z mocnym kartonem tworzy dobrą ochronę przed potencjalnymi uszkodzeniami w transporcie i nie są to puste słowa - produkt otrzymałem z kilkoma wgnieceniami na opakowaniu, ale żadne nie przebiło się do środka. Crash-testów jednak nie przeprowadzałem ;)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
Po rozpakowaniu naszym oczom ukazuje się czarna matowa obudowa o wymiarach 451/430/200 mm(dług/wys/szer) z akrylowym oknem oraz srebrno-czarnym frontem. Według producenta całość waży 7,7 kg. Na pierwszy rzut oka wygląda ładnie, ale wystarczy popatrzeć nieco dłużej i bliżej, i już nie jest tak różowo (a może raczej czarno).
|
|
|