|
|
Tacens Radix III - test modeli 420W i 720W
Firma Tacens istnieje na rynku już dość długo. Początkowo jej oferta zasilaczy była skromna i skierowana głównie do bardzo wymagających użytkowników. Seria Radix to nowy typ produktów, które mają zadowolić każdego, kto od jednostki PSU wymaga kulturalnej pracy. Testowane zasilacze to owoce trzeciej generacji, dlatego powinny być lepsze od starszych braci. Jak jest naprawdę? O tym przeczytacie w poniższej duorecenzji.
Opakowanie
Produkty zapakowano w nieduże tekturowe pudełko z kolorowymi nadrukami. Na opakowaniach umieszczono wykaz ważnych funkcji w jakie wyposażono zasilacze. Znajdziemy tam także tabelkę mocy oraz zdjęcia jednostki. Na jednym z boków umiejscowiono notkę w języku polskim. Jest to spory plus dla polskich konsumentów, którzy często są skazani tylko na angielską dokumentację.
420W:
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
720W:
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
Zawartość opakowań
Wewnątrz pudełek znajdziemy:
- jednostkę PSU,
- przewód sieciowy,
- 4 śrubki,
- instrukcję.
Wyposażenie jest dość skromne, jak na dzisiejsze realia. Zapewnia ono jednak prawidłowy montaż jednostki w obudowie. Na uwagę zasługuje polska instrukcja obsługi, która ułatwia montaż zasilacza w obudowie mniej doświadczonemu użytkownikowi.
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
|
|
|