|
|
Tagan BZ600
Wielu użytkowników szuka zasilacza, który będzie dobrze trzymał napięcia. Wśród tej grupy klientów znajdziemy także takich, dla których istotnym jest również jego wygląd. Zasilacze Tagan z serii BZ mają zadowolić wszystkich użytkowników. Jeśli chcecie przekonać się, czy tak jest naprawdę, zapraszam do dalszej lektury.
Opakowanie
Do testów otrzymałem zasilacz Tagan z serii BZ o mocy 600W. Pudełko jest kolorowe, wykonane z grubej tektury falistej. Na górze umieszczono rączkę ułatwiającą przenoszenie produktu. Z informacji znajdujących się na opakowaniu można się dowiedzieć, jakie dodatki znajdziemy w środku. Przedstawiono także informacje dotyczące sprawności, oraz systemów, w jakie wyposażono PSU. Urządzenie jest zgodne ze standardami Unii Europejskiej oraz z normą RoHS. Dzięki informacjom zawartym na pudełku użytkownik jest dobrze poinformowany o właściwościach najnowszego zasilacza firmy Tagan. Dość dużym zaskoczeniem dla mnie były informacje w języku polskim. Bardzo rzadko widuje się nasz język ojczysty na opakowaniach produktów elektronicznych. Informacje te nie są jednak zgodne z polską gramatyką i wszystko napisano w stylu "Kali jeść banan".
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
W pudełku znajdziemy:
- instrukcję obsługi,
- torbę z kablami i dodatkami,
- zasilacz.
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
Zasilacz umieszczono na dnie pudełka między dwoma wypełniaczami piankowymi. Samą jednostkę zasilającą opakowano w torbę materiałową i drugą z folii bąbelkowej. Dzięki takiemu systemowi pakowania nie trzeba się martwić o uszkodzenia podczas transportu.
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
W instrukcji obsługi znajdziemy nasz język ojczysty, jednak niektóre tłumaczenia nie uwzględniają polskiej składni. W książeczce umieszczono wykaz połączeń i długości kabli oraz pokazano także sposób montowania zasilacza w obudowie. Przedstawiono także wykaz napięć występujących w każdej z wtyczek.
Podczas przeglądania instrukcji nie napotkałem jednak żadnego wykresu, m.in. zależności RPM wentylatora od temperatury. Od zawsze Tagan słynął z dokładnego opisywania swoich produktów, a tutaj tego zabrakło.
W torbie z dodatkami znajdziemy następujące elementy:
- kable do zasilacza (sieciowy i podłączeniowe),
- gumową nakładkę na zasilacz eliminującą drgania,
- naklejkę z "certyfikatem" Tagana,
- zestaw 5 śrubek do przykręcenia zasilacza,
- 2 czarne opaski nylonowe,
- śrubokręt,
- rękawiczki z materiału.
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
Jak widać producent nie szczędził na dodatkach i gadżetach. Niewątpliwie śrubokręt i śrubki przydadzą się podczas montażu. Rękawice koloru czarnego opatrzone zostały logiem producenta. Wykonane są ze śliskiego materiału i moim zdaniem przydałyby się gumowe wstawki. Kiedy złapiemy w nich zasilacz bardzo łatwo może on się nam wyślizgnąć z rąk.
Gumowy pochłaniacz drgań jest bardzo przydatnym gadżetem zapobiegającym przenoszeniu drgań zasilacza na obudowę.
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
|
|
|