|
|
Tagan U33 500W vs. 800W
W dobie nieustającego postępu technologicznego zasilacze nie pozostają w tyle. Producenci coraz bardziej rozbudowują swoje jednostki, dodając do nich różne akcesoria czy innowacyjne rozwiązania. Kolejne serie różnią się odpinanymi kablami oraz konstrukcją wewnętrzną. W dzisiejszej recenzji chciałbym przedstawić Wam dwa zasilacze z serii U33 Tagana. Jeśli jesteście ciekawi jak się prezentują i trzymają napięcia, to zapraszam do dalszej lektury.
Opakowanie
Zasilacze zapakowano w kolorowe pudełka wykonane z grubego papieru, które tylko na pozór wyglądają bardzo wiotko. Na opakowaniu umieszczono kilka szczegółów dotyczących produktu. Na pewno pomogą one potencjalnemu nabywcy w wyborze towaru.
Dla 500W:
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
Dla 800W:
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
W środku umieszczono dwa mniejsze pudełka, które doskonale zabezpieczają produkt i dodatki. Takie pakowanie jest bardzo wygodne dla użytkownika, gdyż ułatwia nie tylko przechowywanie elementów osobno, ale także poprawia wytrzymałość całego opakowania.
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
Wewnątrz znajdziemy:
- zasilacz,
- kabel zasilający 220V,
- podkładkę antywibracyjną,
- 5 śrubek,
- instrukcję obsługi,
- 2 opaski zaciskowe.
Jak widać wyposażenie jest dość bogate. Podkładka antywibracyjna to bardzo dobry dodatek, który na pewno pomoże podczas walki z hałasem. Instrukcja obsługi jest także w języku polskim. Najwyraźniej jednak była tłumaczona przez osobę nieznającą się na polskiej składni, gdyż można w niej znaleźć wiele błędów. Szkoda, że opasek zaciskowych jest tak mało - tutaj trzeba będzie się posiłkować własnymi zapasami. Zasilacz posiada solidny pęk kabli, nad którym trudno zapanować bez odpowiedniego ich spięcia.
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
|
|
|