|
Thermaltake ISGC Fan
W ofercie firmy Thermaltake znajdziemy obudowy, zasilacze, coolery, a także wentylatory. To właśnie nowym wentylatorem tego producenta zajmiemy się dzisiaj. Dostaliśmy bezpośrednio z Tajwanu 120 mm jednostkę i postanowiliśmy ją sprawdzić na naszej stacji do testowania wentylatorów. Przekonamy się czy "Całkowita Cisza" (ang. Pure Silence), jak promuje ją producent może stać się królem wśród przetestowanych do tej pory wentylatorów.
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
Opakowanie i wygląd
Wentylator zapakowany jest w dość spore kartonowe opakowanie w barwach producenta (biało-czarne z czerwonymi wstawkami). Na opakowaniu nie uświadczymy polskiego języka z racji dostawy bezpośrednio od producenta. Już z frontu dowiadujemy się z czym mamy do czynienia nie tylko przez niektóre parametry czy hasła reklamujące ciszę, ale także dzięki wymyślnemu kształtowi okienka. Przez nie spojrzeć można na silnik i łopatki wentylatora. Tył zarezerwowany został dla pełnej specyfikacji oraz 3 podstawowym parametrom odpowiadającym za cichą pracę 120mm jednostki. Są to:
- Opatentowany kształt końcówek łopatek wentylatora redukujący wytwarzany hałas o 3%,
- Hydro-Dynamiczne łożysko redukujące dźwięki pracy oraz zwiększające żywotność do 50'000 godzin,
- Unikalny kształt łopatek zwiększający o 15 % przepływ powietrza i zmniejszający całkowity hałas o 3%.
Ponadto producent umieszcza informację, że pudełko zawiera gumowe kołki redukujące drgania.
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
W pudełku znajdziemy również śrubki montażowe oraz przejściówkę 3-pin-Molex. Kabelek o długości 15 cm jest w ładnym czarnym oplocie.
Wentylator to jednostka o wymiarach 120x120x25 i wadze 157 g. Czarna ramka niczym nie odstaje od innych produkcji. Jest nawet nieco ładniejsza nie tylko dzięki przetłoczeniu logo producenta na jednym z boków, ale także ze względu na ładnie przeczyszczone krawędzie. Nie ma tutaj mowy o żadnym odprysku czy nadlaniu materiału. 9 Łopatek o nieco odmiennym od "standardu" kształcie są wręcz przecudne. Nie tylko ze względu na ich kształt, który przy końcach jest nieco odgięty w przeciwną stronę. Łopatki nie mają wyglądu kosy, a zgiętej fali. W dodatku na końcach producent wyciął szparę, wyglądającą nieco jak uszczerbienie materiału. Oczywiście jest ono tak idealnie na każdej z łopatek, że nie można tutaj mówić o jakimkolwiek defekcie. Tutaj jednak największe wrażenie robi połysk białego plastiku. Wręcz idealna powierzchnia sprawiając wrażenie, jakby kurz nie miał się jak do niej przyczepić. Nie wiem czy zdjęcia oddadzą ten efekt, ale łopatki sprawiają wrażenie jakby miały za zadanie jedynie wcinać się w powietrze, a przy tak gładkiej powierzchni będzie to wręcz niesłyszalne. Wentylator zaopatrzony jest w kabelek w czarnym oplocie o długości 20 cm. Jedynie ta biała wtyczka 3pin nieco trąci, choć połączenie dwóch kolorów może być zamierzone, aby odnieść się do połączenia ramki z wirnikiem. Kabelek ma dodatkowe odejście gdzie dołączony jest potencjometr, dzięki któremu mamy możliwość regulacji napięcia (a co za tym idzie przepływu i generowanego hałasu).
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
Sprawdźmy czy w parze z wręcz idealnym wyglądem idzie również doskonała funkcjonalność.
|
|
|