|
|
VIZO Paragon
Nie będę przed Wami ukrywał. Z recenzji na recenzję jestem coraz bardziej zaskoczony jakością produktów firmy VIZO. I jest to oczywiście jak najbardziej pozytywne zaskoczenie. Tajwańskim produktom przypina się bowiem z rozpędu metkę "ten gorszy". I ja także, zanim dotarły do mnie pierwsze sample testowe, tak uważałem. Pierwsze spotkanie z obudową LUXON na dyski 3,5" przyniosło zaskoczenie. Wysoki standard wykonania, praktycznie nienaganne wyposażenie oraz wszechstronność wpłynęły na przyznanie LUXON'owi maksymalnej liczby punktów. Jak będzie z młodszym braciszkiem - obudową Paragon? Dowiecie się za chwilkę.
Opakowanie i zawartość
Paragon dostarczany jest do rąk użytkownika w ładnym, niewielkim, tekturowym pudełku. Znajdziemy na nim praktycznie wszystkie informacje na temat możliwości jak i parametrów technicznych produktu. Za moment do nich wrócimy.
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
W środku kolejne, tym razem białe pudełko, w którym po otwarciu ukazuje się nam clue programu czyli sama obudowa, a pod nią cała reszta dodatków. A jest ich nie mało:
- kabel USB
- solidny futerał na obudowę
- ściereczka do czyszczenia obudowy
- instrukcja użytkownika
- płytka z oprogramowaniem i sterownikami
- woreczek ze śrubkami i tajemniczym "breloczkiem"
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
Breloczek okazał się być małym rozkręcanym śrubokręcikiem. Nie każdy użytkownik posiada bowiem zestaw wkrętaków precyzyjnych a takie by były w tym przypadku potrzebne. Wielki plus dla producenta.
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
|
|
|