|
|
WC dla hardcore'owców!
W dzisiejszym odcinku chciałem zaprezentować nieco inne spojrzenie na chłodzenie wodą niż to, które ma większość z Was czytających. Postaram się ukazać ciekawą alternatywę. Przejdźmy do rzeczy.
Ostatnio doszedłem do wniosku, że z wc jest tak, jak z hamburgerami - można zjeść ładną and schludną bułę z delikatna sałateczką, sosikiem dla dzieci i to wszystko w ładnym opakowaniu; tego typu "jedzonko" serwują nam różne mcdonaldy etc. Słowem masówka - ani to smaczne ani przyjemne. Jest jeszcze druga alternatywa - hamburger kupiony w podejrzanej, obskurnej budzie gdzie nie odważysz się spojrzeć w oczy sprzedawcy, w grubej bule znajdziesz ostrą jak brzytwę sałatę, palący trzewia sosik, a o to z czego zrobiony jest kotlet nawet nie zapytasz. Zjedzenie takiego czegoś wymaga wielkiej wprawy - musisz być zawodowcem. Zatem Panie i Panowie przedstawiam wam:
WC DLA HARDCORE'OWCÓW!
Tak, tak - nie ma to za wiele wspólnego z ładną, wypucowana na błysk nagrzewniczką i pięknie wyeksponowaną pompką w pojemniczku własnej roboty (hi nazir123 :)). Poczucie estetyki w tym przypadku często zostaje mocno zachwiane... Zapomnijcie o czymś takim jak nagrzewniczka w budzie, zapomnijcie o porządku w swoim pokoju, koniec tego dobrego - czas zrobić coś innego!
Podobnie jak w "schludnym" wc i tutaj występuje pompa, element oddający ciepło (chłodnica) węże, woda... Tyle tylko, że stosujemy pompę od C.O. (centralnego ogrzewania) bądź C.W.U. Czas na małe omówienie tych wynalazków.
|
|
|